Poradnik Młodego ZeroWaste’owca. Część 2. Słoiki i inne pojemniki.


Poradnik Młodego ZeroWaste'owca, Zero waste / wtorek, 2 października, 2018

Cześć.

W pierwszej części Poradnika Młodego ZeroWaste’owca pisałam o woreczkach wielorazowych, które zastępują jednorazówki. Aby zakupy obroniły się lepiej przed wszędobylskim plastikiem, trzeba jednak zrobić krok dalej.

Nawet jeśli posiadasz już zestaw swoich woreczków z tkaniny nadal masz duże szanse wrócić z zakupów z nadmiarem śmieci, wystarczy, że kupisz kawałek sera, mięsa czy rybę. Produkty mokre wymagają innego ekwipunku, który skutecznie eliminuje zawartość śmietnika. Dzisiaj więc słoiki oraz inne pojemniki w garść i do boju !

 

Koniec z serem z paczki !

Na początek trzy wskazówki:

  • zrezygnuj z pakowanej żywności
  • poszukaj miejsc, które oferują produkty sprzedawane luzem
  • wyposaż się w pudełka, słoiki

Prawdopodobnie spora ilość produktów spożywczych, nawet jeśli jest sprzedawana luzem, była bądź jest w jakiś sposób opakowana. A tym opakowaniem najczęściej jest plastik. Na ten stan rzeczy nie masz wielkiego wpływu, możesz natomiast nie mnożyć kolejnych opakowań “na 15 minut” i poprosić o włożenie twarogu czy kiełbasy do twojego pojemnika.

Zanim jednak to zrobisz, a masz w zwyczaju kupować produkty pakowane firmowo,  musisz pozbyć się pokusy wyciągania ręki po gotowy, szybki produkt. Chcesz ograniczyć śmieci? Zakładam, że chcesz, albo ktoś cię do tego namawia (szept: posłuchaj go), więc eśli machasz teraz ręką, no bo co to, to jedno opakowanie po serze, to pomnóż je przez liczbę serów, które zakupisz w całym miesiącu, przez liczbę mieszkań w twoim bloku i liczbę bloków na twoim osiedlu. Nie wiem czy widzisz jeszcze tekst zza góry opakowań po serze. Serio, twój wybór i wysiłek ma sens, podobnie wysiłek twojego sąsiada i mamy sąsiada na drugim końcu Polski, więc mów o tym, dziel się z innymi i działaj!

Poszukaj sklepów czy sprzedawców, którzy będą swoją ofertą odpowiadać twojemu budżetowi, możliwościom logistyczno-czasowym, no i preferencjom smakowym. Może zajmie to trochę czasu, a może będzie to dokładnie ten sam sklep, w którym robisz zakupy na co dzień, zmienisz tylko produkt lub formę opakowania. Zachęcam do zmian w swoim rytmie, dlatego na początku możesz wziąć na ogień jeden pakowany produkt. a kabanosy z paczki zostaw na pocieszenie- dopóki nie znajdziesz lepszych luzem!

 

Sztuka tarowania wagi

Raczej wszystkie współczesne domy wyposażone są w pudełka do przechowywania żywności. Wszędzie też znajdą się jakieś słoiki. Poszperaj w szafach, sprawdź czy wielkość i liczba posiadanych pojemników oraz słoików może sprostać twoim zakupom. Możesz posilić się bez problemu innymi opakowaniami z odzysku, np. pudełkami po lodach-zamiast wyrzucać przedłużysz ich życie. Przed zakupami postaraj się oszacować jak duży pojemnik musisz wybrać, aby w sklepie nie okazało się, że przewidziane kilogramy nie mieszczą się w środku.

Na koniec upewnij się, że w sklepie, do którego się wybierasz tarowanie wagi nie stanowi problemu. Niestety są miejsca, gdzie sprzedawca nie umie/nie chce/nie ma ochoty tego zrobić, a wtedy zakupy w szkle mogą cię drogo kosztować. Plastik wygrywa pod względem wagi, więc w miejscach gdzie pojemnik będzie również ważony wybierz plastikowy. Oczywiście wiem, że mimo wszystko są to dodatkowe gramy, możesz więc zmienić sklep lub usilnie domagać się, aby w tym konkretnym spełniono twoje życzenie.  Pamiętaj, że nie wygrywamy ze śmieciami wtedy, gdy kupujesz ser do swojego pojemnika, a który został zważony na kawałku folii- różnica jest taka, że folia ląduje w śmietniku sklepu a nie w twoim. Patrz więc uważnie na ręce sprzedawców, bo nie zawsze rozumieją ideę, tłumacz o co ci chodzi, to świetna okazja, aby więcej ludzi zastanawiało się nad problemem jednorazowych opakowań.

 

Nieoczekiwana odmowa

Nie posiadam żadnych doświadczeń z odmową przyjęcia pojemnika, aby w nim sprzedano mi produkt spożywczy, wiem jednak, że bywa i tak. Głównym powodem podawanym przez sprzedawców jest kwestia higieny, odwołują się czasami do sanepidu. Jeśli masz zacięcie i chęć do walki o przywilej pudełkowy poproś o rozmowę z przełożonym sprzedawcy. Zapytaj o konkretny punkt w regularnie sklepu i wymagań sanepidu, który jednoznacznie wskazuje na zakaz pakowania do pudełek klienta.

Na sam koniec praktyczna wskazówka. Jeśli to twoje pierwsze wyjście z pojemnikami i nie wiesz czego się spodziewać, pot spływa ci po skroni, ręce drżą jak liście na wietrze, to wybierz raczej taką porę zakupów, która nie obfituje w dwudziestoosobowe kolejki. Nie pozwól, aby  atmosfera panująca wśród ludzi, którzy przestępują z nogi na nogę, wywijają oczy pod sufity, posępują coraz bardziej, aż da się słyszeć pierwsze złowrogo brzmiące komentarze: “co to za fanaberie z pudełkami”, “tu się ludzie spieszą”, “zawracają głowę sprzedawcom”, nie pozwól więc, aby ta niesprzyjająca aura zniweczyła twoje zakupy zero waste !

Powodzenia.

Salut.