Pod choinką zero waste


Odpowiedzialna konsumpcja, Zero waste / środa, Grudzień 5th, 2018

Cześć

Rok ponownie zatoczył koło, a przed nami znowu święta. Zapach piernika, choinka, spotkania rodzinne, jedni z niecierpliwością wyczekują na ten czas, inni męczą się na samą myśl. Tak czy owak  większość z nas w tym przedświątecznym okresie rozmyśla intensywnie o prezentach.

W witrynach sklepowych wystawy świąteczne pojawiają się już na początku listopada. Dostajemy jasny znak, że czas robić listę prezentów, liczyć pieniądze, wypytywać co kto sobie życzy i realizować zakupy. Powoli zaczynamy przechadzać się po galeriach handlowych, ale z każdym dniem jakby trochę szybciej i mniej spokojnie, w coraz większym tłumie poszukujemy piątego, dziesiątego, dwudziestego prezentu. Zamawiamy w sklepach internetowych kolejne przedmioty z nadzieją, że paczka nie utknie czasoprzestrzeni. Potem jeszcze piękny papier, torba świąteczna z reniferem, wstążki, karteczki, na których wypiszemy imiona i jesteśmy gotowi na świąteczne obdarowywanie się prezentami. Dzieci z energią rozerwą starannie owinięte kartony, dorośli w sposób mniej ekspresyjny rozpakują swoje podarunki. Pod choinką zapanuje radość, gdzieś tam czasami trochę teatralna, ktoś otworzy szeroko oczy, zmarszczy nos, a za głowy wyskoczy mu niemalże znak zapytania, inni zaczną się zastanawiać czy prezent można zwrócić do sklepu, albo kogo nim obdarować przy najbliższej okazji, dzieci znikną chwytając raz po raz, to za jedną zabawkę, to za drugą, ktoś zalegnie przed nowym telefonem, ktoś inny przed konsolą. Tymczasem nasz opróżniony, w pełni gotowy śmietnik będzie już czekał na zmięty papier, błyszczące wstążki, plastik zabezpieczający cenne prezenty i chwarszczące folie. Na szczęście za kilka dni przyjedzie śmieciarka i niczego już nie będzie widać, a my pocieszymy się jeszcze troszkę nowymi przedmiotami.

Nie chcę nikomu psuć przedświątecznej atmosfery opowieściami o śmieciach, wręcz przeciwnie! Na czas świąt nie jesteśmy zmuszeni odkładać na bok naszych wysiłków zero waste, aby zachować tradycję obdarowywania się prezentami i nie wchodzić w konflikt z rodziną. Potrzeba nam natomiast innego spojrzenia na kwestię prezentów, skoro mamy już świadomość ile świętowanie kosztuje naszą planetę. A ile kosztuje? Wydobycie surowców naturalnych, zużycie wody, emisję gazów cieplarnianych podczas produkcji i transportu i wszystkie odpady w postaci opakowań, które pojadą na śmietnik lub do spalarni. A więc jak to zrobić, żeby wilk był syty i owca cała ? Poszukać sposobów na prezenty zero waste. Chciałabym jednak podpowiedzieć, aby pomysły nieco “kontrowersyjne” rezerwować dla osób, które dobrze znamy i najlepiej wcześniej je z nimi skonsultować, w końcu nikogo nie chcemy urazić prezentem, nawet w imię idei zero waste. Oto jakie prezenty możemy wręczyć, lub życzyć sobie zostać nimi obdarowani, jednocześnie nie nakręcając zbytnio przedświątecznej konsumpcji :

1.Gotówka — jeśli nie masz pojęcia czym obdarować bliską osobę, a wiesz, że będzie zadowolona z dopływu gotówki, zaoszczędź sobie biegania po centrum handlowym czy przeszukiwnia sklepów internetowych — wręcz pieniądze.  Jeśli zapakujesz je w słoik będziesz 100% zerowaste’iwcem, ale takie rzeczy tylko z wtajemniczonymi i z poczuciem humoru. 

2.Karnet — basen, siłownia, joga, łyżwy itd. Prezent tego typu wychodzi tylko na zdrowie. Wybierz odpowiednią dyscyplinę i zagwarantuj trochę ruchu siostrze, bratu czy koleżance. Osoba, która nie może zmobilizować się do sportu dostanie w prezencie brak wymówki.

3.Bilet — na spektakl, do kina, na koncert, wszelkie wydarzenia kulturalne mile widziane. Bilet możesz połączyć z rezerwacją hotelu i wyprawić obdarowanego w podróż pociągiem czy samolotem (to już mniej zero waste ;)).

4.Prenumerata — idealna dla produktów elektronicznych! Ale w klasycznej wersji też nie jest złą opcją.

5.Kurs on-line — obecnie na rynku mamy dostęp do wielu kursów on-line, dzięki którym możemy sprawnie się dokształcić i udoskonalić umiejętności. Jeśli wiesz, że ktoś planuje taki zakup, wyprzedź go, uzgadniając ze sprzedawcą na jaki adres e-mail i kiedy kurs ma zostać przesłany.

6.Prezent hand made — jeśli masz jakieś uzdolnienia, dobrze gotujesz, malujesz, robisz na drutach, odnawiasz stare meble, wykorzystaj te umiejętności i podaruj komuś choćby ciastka własnej roboty.

7.Coś do zjedzenia —  lub do picia. Obecnie mamy w sklepach taki wybór wśród niebanalnych, mało znanych produktów spożywczych, że z łatwością można znaleźć coś co trafi w gusta kulinarne osoby, której chcesz sprezentować coś pod choinkę.

8.Prezent dobroczynny — tego typu prezent raczej nie może stanowić niespodzianki, wymaga wcześniejszego uzgodnienia. Zazwyczaj osoba, która w ten sposób chce potraktować prezent informuje o tym innych, jednocześnie wybiera organizację czy osobę, do których mają trafić pieniądze lub niezbędne rzeczy. Lista potrzebujących jest ogromna, wspierać można schroniska dla zwierząt, organizacje proekologiczne, organizacje wspierające ludzi potrzebujących, organizacje działające na terenach konfliktów zbrojnych, domy dziecka itd. Ty sam również możesz wybrać tę formę prezentu dla siebie. Jeśli uznasz, że masz na tyle dużo, że kolejny prezent jest po prostu zbędny, wesprzyj potrzebujących. W moim odczuciu to bardzo świąteczny gest. I śmiem twierdzić, że mamy dużo.

9.Z drugiej ręki —  Na sam koniec pozostawiłam pomysł, który może budzić największe opory. Jednocześnie to mój ulubieniec. Dlaczego? Bo jesteśmy przekonani, że prezent może być tylko nowy, że nie wypada obdarowywać się przedmiotami używanymi, że to nieładnie i nieelegancko. Tymczasem jest to rozwiązanie bardzo proekologiczne, które wydłuża życie przedmiotów nieprzydatnych już dla innych. Pozwala również ograniczyć oszalałą, świąteczną konsumpcję, a to stanowi istotę dla ochrony naszej planety. Dla niektórych to jednak żadna nowość, pomysł kupowania używanych zabawek w formie prezentu, praktykowany jest przez wielu rodziców, niekoniecznie ubogich.  Na rynku z drugiej ręki sprzedawane są najczęściej zabawki w świetnym stanie, którymi bez problemu mogą bawić się kolejne dzieci. Pytanie jak dorośli odebraliby taki podarunek ? Z pewnością są tacy, którzy co roku cieszą się znajdując pod choinką uroczy sweter czy torebkę z lumpeksu lub wiertarkę z olx’a. Przemawia do ciebie ten pomysł ? Warto się nad nim zastanowić razem z rodziną czy znajomymi. Można spróbować od wręczania sobie jednego prezentu nowego, drugiego używanego i sprawdzić swoje odczucia. Albo przeegzaminować pomysł przy innej okazji, a jeśli się sprawdzi wrócić do niego w przyszłym roku. Gorąco polecam ! To mój ulubieniec.

10.Nic — najbardziej zerowaste’owy prezent, który może budzić już konflikty rodzinne, choć niekoniecznie. W mojej rodzinie od kilku już lat dorośli nie wręczają sobie już prezentów, to nasza rodzinna umowa, z którą czujemy się całkiem dobrze, lżej można by powiedzieć. Prezenty za to otrzymują dzieci, im również to pasuje. Serio, brak prezentu nie umiejsza świąt.

Niestety współczesne święta, zwłaszcza bożonarodzeniowe są generatorem ogromnej ilości śmieci, zaczynając na szczeblu wydobycia surowców niezbędnych do produkcji, a kończąc na naszych poświątecznych śmietnikach. Mamy szansę powoli zmieniać przybrany, skomercjalizowany kierunek, którym od kilkunastu lat podążają święta, a jednym z rozwiązań jest inne spojrzenie na prezenty. Jeśli starasz się być less waste, zero waste, skorzystaj z pomysłów na prezenty bardziej przyjazne naturze. Może to straszny banał, ale pamiętaj, że najbardziej zerowaste’owym prezentem jest czas, którym możesz obdarować bliskie ci osoby.

Zero waste’owych świąt!

Salut.