Wielorazowy papier toaletowy


Odpowiedzialna konsumpcja, Zero waste / wtorek, 3 marca, 2020
Wielorazowy papier toaletowy Eco Routine

Cześć!

Kolejna próba wybudzenia przestrzeni Eco Routine  z głębokiego snu? Może jednak tym razem uda mi się wrócić na stałe. Tymczasem gwoli wyjaśnienia- chyba całą moja piśmienniczą energię przelałam na magazyn V-mag, dla którego prawie już od półtora roku piszę teksty głównie o tematyce zero waste.   

—————————————————————————————————————-

Zastanawiałam się nad włączeniem tego tekstu do serii Poradnik Młodego Zerowaste’owca. Jednak temat wydał mi się dość trudny i zdecydowanie nie dla osób początkujących. Ha ! myślę nawet, że dla wielu zaangażowanych adeptów redukcji opadów ten koncept jest zbyt daleko idący. Mnie jednak zawsze korciło, żeby  spróbować i jak się okazało nie jest to takie straszne zerowaste’owe rozwiązanie jakby się mogło wydawać.

Aby zminimalizować nasz negatywny impakt na środowisko naturalne, staramy się szukać alternatyw dla produktów jednorazowych. W ten sposób eliminujemy z życia woreczki jednorazowe, patyczki do uszu, jednorazowe podpaski, tampony czy pieluszki, nie jemy ani nie pijemy z jednorazowych naczyń, zastępujemy nawet przedmioty, które służą nam więcej niż raz, ale wymagają częstej wymiany, jak np. gąbki do mycia naczyń. A co gdyby tak ograniczyć zużycie papieru toaletowego? Papier toaletowy? Chyba każdy z nas choć raz w życiu przekonał się jak ważną rolę odgrywa on w naszej codzienności, gdy po zakończonej misji okazywało się, że na podajniku kręci się pusta tekturowa rolka, bez jednego ratującego tyłek listka papieru. 

Z perspektywy naszej prywatnej toalety to tylko kilkanaście czy kilkadziesiąt listków jakie wrzucamy każdego dnia do muszli klozetowej – po co, więc zawracać sobie głowę? Jednak w skali światowej  to 27 000 ścinanych drzew każdego dnia! Aby odpowiedzieć na roczne zapotrzebowanie całego świata na papier toaletowy z powierzchni Ziemi znika 10 milionów drzew. Oczywiście na tym nie koniec, proces produkcji to zużyta energia, woda – rolka papieru to ok. 140 L wody wykorzystanej w czasie produkcji, wybielające i barwiące  substancje chemiczne – jakby kolor miał znaczenie dla naszych pup.

Kiedy więc kupuje papier toaletowy, ten najłatwiej dostępny  muszę liczyć się z całym bagażem środowiskowym, a dodatkowo z plastikowym opakowaniem. We francuskich supermarketach nie jest łatwo dostać też  papier, który pochodziłby z recyklingu, co prawda większość chwali się certyfikatem FSC (Forest Stewardship Council), co nie oznacza, że mam ochotę spłukiwać w toalecie drzewa tylko dlatego, że pochodzą z lasów, które podlegają  odpowiedzialnej gospodarce leśnej. Papier toaletowy z recyklingu oczywiście można znaleźć w eko sklepach, ale zazwyczaj należy spodziewać się wyższej ceny i plastikowego opakowania. 

No więc w jaki sposób ograniczyć zużycie papieru toaletowego? Pierwsze co przyszło mi do głowy to spróbować w końcu uszyć papier w wersji wielorazowej, który będę mogła prać.  Jednak szycie rolki imitującej papier z półek sklepowych wydał mi się zbyt ambitny i pracochłonny jak na chęć wypróbowania tego rozwiązania. Tak więc przy okazji porządków w szafie wykorzystałam stare, znoszone t-shirty, z których powstały szmatki do sprzątania i pojedyncze listki “papieru”. Jak się okazało rozmiar, kształt i grubość moich próbnych płatków toaletowych sprawdził się bardzo dobrze, co jednak ważniejsze, samo korzystanie z wielorazowego papieru zupełnie nieoczekiwanie sprawdziło się na piątkę.  Tym samym eksperyment zakończył się sukcesem, a ja nabrałam chęci na dalsze szycie. 

Pierwsza wersja papieru Eco Routine

Zanim przejdę do wskazówek pokazujących jak uszyć taki   papier, rozwieje kilka podstawowych kwestii:

  • papier używam tylko do małych   potrzeb tudzież do „jedynki” 
  • nie używam go podczas okresu – unikam w ten sposób niepotrzebnych plam
  • nikogo nie zmuszam do korzystania – w toalecie ciągle wisi tradycyjna rolka
  • nie nabawiłam się żadnych infekcji 
  • nic nie śmierdzi 
  • nie zużywam więcej wody – “papier” piorę razem z innymi rzeczami podobnie jak majtki, które  noszę 24h 

Ilość papieru jaki będzie potrzebny nam w toalecie musimy dostosować do własnych potrzeb, liczby osób, która będzie z niego korzystać i  częstotliwości włączanego prania. To w jaki sposób zabierzemy się do szycia też zależy od nas, papier wcale nie musi przypominać tego tradycyjnego. Moje pierwsze, zupełnie fantazyjne listki doskonale spełniają swoje zadanie. Przy drugim podejsciu do szycia zupełnie świadomie zrezygnowałam również z plastikowych zatrzasków uznając, że to zbędny element, tym bardziej niepraktyczny w mojej toalecie gdzie jest jeden podajnik na papier i wisi na nim zwyczajna papierowa rolka. Ważniejsze dla mnie było wykorzystanie tanin, które posiadałam w domu i którym  mogłam dać drugie życie. 

Upcyklingowy wielorazowy papier diy

Wielorazowy papier toaletowy Eco Routine
  • ręcznik 
  • powłoczka  na poduszkę 
  • nici 
  • nożyce 
  • szpilki 
  • maszyna
  1. Z tkanin powycinać prostokąty o wymiarach: 10 cm : 13 cm
  2. Spiąć z lewej strony szpilkami i obszyć dookoła pozostawiając 3-4 cm do przewrócenia na prawą stronę.
  3. Ściąć rogi i przełożyć na prawą stronę.
  4. Składając brzegi do środka zaszyć otwór.
  5. Przed pierwszym użyciem wyprać. 
Wycinanie prostokatow
Wyciete i spiete tkaniny
Zszywanie bokow
Pozostawiony otwor na przelozenie
Obcinanie rogow
Gotowe po zaszyciu otworu

Miłego korzystania!

Wyposażenie swojej toalety w wielorazowy papier toaletowy nie jest konkursem na „jak zostać bardziej zero waste niż inni”. Nie jest to też niezbędne rozwiązanie dla osób, którym zależy na walce o środowisko naturalne. Można równie dobrze zminimalizować marnowanie papieru wybierając ten z recyklingu, sprzedawany bez plastikowego opakowania. Zresztą nawet jeśli wszyscy domownicy przerzucą się na wielorazową opcje, zwyczajny papier w domu warto mieć chociażby dla nie-domowników czy do k… 

Salut !